Axo S1 - recenzja orbitreka

Terminator na wynajem.

 

Moja ocena 4/5

Komfort treningu 3

Właściwości użytkowe 3

Jakość wykonania 4

Niezawodność 5

Gwarancja i Serwis 3

Obsługa klienta 3

Wygląd 3

Wyposażenie 3

Cena 5 (2599zł)

Q17cm

 

Czytając mój blog mogliście spotkać się z informacją, że prowadzę pierwszą w Polsce wypożyczalnię orbitreków. Kilka miesięcy temu wypożyczalnię sprzedałem, ale dalej jestem odpowiedzialny za jej wyposażenie i serwis maszyn. I właśnie na potrzeby wypożyczalni Orbiqa.pl powstał orbitrek Axo S1. Jest to podrasowana wersja Yorka X310 i nieśmiertelnego Axera Viper. Modyfikacji wprowadziliśmy niewiele. Zamiast głośnego generatora zastosowano zasilanie zewnętrzne, a prosta konsola została zamieniona na solidniejszą, z maszyn pół komercyjnych. Reszta, nie licząc kilku śrubek i podkładek, pozostała bez większych zmian. Wnikliwi dostrzegą też podobieństwa tego sprzętu do Axera Cyber i Insportline Caracasa – dwóch świetnych, ale drogich sprzętów.

 

Konstrukcja to stary i sprawdzony Viper, który słynął z niezawodności. Do tej pory kilka sztuk Vipera pracuje w wypożyczalni, radzą sobie świetnie. Montaż jest w miarę prosty, nie wymaga zaawansowanej wiedzy technicznej. Części pasują do siebie. Rama jest solidna, gruba i dobrze wykonana. Obudowa też nie odstaje od jakości reszty, jest z twardego plastiku, wykończonego gładko, w kolorze białym, z czarnymi wstawkami. Elementy metalowe są szare, gładkie, ładnie wykończone. Ogólnie sprzęt prezentuje się dobrze.

 

Wymiary są nieduże jak na tej klasy maszynę. Szeroko rozstawione podpory zapewniają dobrą stabilność. Bardzo dużym plusem jest rozstaw platform pod stopy, który wynosi tylko 17 cm. Jest to bardzo mało jak na napęd tylny i dzięki temu bujanie ciałem na boki w trakcie treningu jest mniejsze niż w innych orbitrekach zbliżonej klasy. 13,5 kilogramowe koło zamachowe bardzo dobrze radzi sobie z obciążeniem. Działa lepiej niż w niektórych maszynach z kołem o rzekomo większej wadze. Ruch jest bardzo płynny, przyjemny. Obciążenie to element, którym S1 wyróżnia się na tle konkurencji. System EMS pracuje bezszelestnie, jest bezawaryjny i co najważniejsze sprawia, że obciążenia można dodać bardzo dużo. Platformy są wygodne, można ćwiczyć boso, ale trzeba się przyzwyczaić do metalowych, twardych nakładek. Ogólnie, kultura pracy jest na wysokim poziomie.

 

Poza tym wyposażenie jest standardowe. Mamy kolorowy wyświetlacz, półkę pod tablet, poziomowane stopki i kółka transportowe. Cała reszta jest co najmniej poprawna. Wszystko działa jak należy. Warto dodać, że orbitrek jest wyjątkowo cichy.

 

Niezawodność jak do tej pory jest bardzo wysoka i jeśli utrzyma się na poziomie Yorka X310 i Vipera, to będzie to świetny wynik, z czego S1 nie ma kłopotliwego generatora jak w Yorku i pełne łożyskowanie, lepsze niż w Axerze. Mamy w sprzedaży ten model od wielu miesięcy i nie zanotowaliśmy żadnych usterek. W wypożyczalni, orbitrek poddawany zwiększonej eksploatacji i i tak sprawdza się bardzo dobrze. Jedyne zastrzeżenie jakie mamy dotyczy opakowania. S1 jest spakowany do pudełek niskiej jakości i należy obchodzić się z nim delikatnie.

 

Cena to 3400zł i moim zdaniem jest to sporo. Podobnie, jak w wypadku Yorka X310 trudno mówić tu o okazji cenowej. S1 plasuje się między Insportline Caracasem i Kettlerem Unix. Viper swego czasu też był drogi, ale wart swojej ceny. Dziś S1 jest jego godnym następcą i w cenie do 3500zł jest to jeden z solidniejszych orbitreków z napędem tylnym, jaki znam, ale za 3400zł można już kupić dobry orbitrek z napędem przednim. Polecam wszystkim, którzy mają za mało miejsca na przedni napęd i szukają sprzętu "nie do zamęczenia". Szukajcie przecen i wyprzedaży w dziale Promocje.

 

Zalety

+cichy

+niezawodny

+wygodny

 

Wady

-wysoka cena

 

-Cezary 8/2016r.

Sprawdź aktualne ceny

Wypożycz ten orbitrek

Alternatywny orbitrek


Poniżej jeden z pierwszych użytkowników w filmie o boksie, z orbitrekiem w tle.

https://youtu.be/-aSQOYOc8A0

https://youtu.be/qbxvN_JVrIw

https://www.youtube.com/watch?v=KRcePtKHwdg