HMS H1830i Premium

  • Moja ocena 3/5
  • Komfort treningu 3
  • Właściwości użytkowe 3
  • Jakość wykonania 3
  • Niezawodność 4
  • Gwarancja i Serwis 3
  • Obsługa klienta 3
  • Wygląd 3
  • Wyposażenie 3
  • Cena 3
  • Q19

Sprzęt marki HMS istnieje na polskim rynku od wielu lat, z mniejszymi lub większymi sukcesami. Wielokrotnie na forum byłem pytany o orbitreki tej firmy przez ludzi, którzy mieli już urządzenia tej marki np. rowerki, wioślarze i bieżnie. Wszyscy pytający zaznaczali, że są zadowoleni z np. wioślarza i pytali czy będą równie zadowoleni z orbitreka.

Przez ostatnie 2 tygodnie testowałem H1830i Premium, który jest topowym modelem orbitreka marki HMS.

 

Montaż H1830i jest prosty, bez żadnych zaskoczeń, może poza instrukcją, która jest bardziej szczegółowa i przejrzysta niż zazwyczaj w tej klasy sprzęcie. Wszystko jest dobrze opisane, części pasują do siebie. Konstrukcja oparta jest na bazie znanego, nieśmiertelnego Axera Cybera, którego kilka sztuk ciągle mam w wypożyczalni, w dobrym stanie.

 

Rama jest solidna, wykonanie dobre, części metalowe są szare, wykończone na wysoki połysk. Plastiki również szare, również na wysoki połysk, z czarnymi maskownicami w miejscach ruchomych łączeń. Ogólnie wygląda niepozornie, w miarę kulturalnie, nie licząc kolorowej naklejki na ruchomym talerzu, która jest z innej bajki, ale przynajmniej wprowadza więcej życia wizualny całokształt.

 

Bardzo przypadła mi do gustu konsola, która jest prosta i czytelna, ale wyświetla parametry w za pomocą cyfr, słupków i wykresów. Wygląda to nietuzinkowo i wprowadza odrobinę świeżości w świat konsol sprzętu fitness. W standardzie mamy też półeczkę pod tablet/telefon, który za pośrednictwem odpowiedniej aplikacji łączy się z orbitrekiem. Ciekawym rozwiązaniem jest mała niebieska dioda, która miga z tyłu konsoli kiedy bluetooth jest uruchomiony.

 

Aplikacja HMSa działa poprawnie. Dzięki niej możemy stworzyć swój profil, zapisywać treningi i kontrolować orbitrek. Ponad to jadąc na orbitreku w odpowiednim programie, symulującym bieg miejski możemy przeglądać zdjęcia z naszej z trasy.

 

Komfort treningu jest dobry. Orbitrek pracuje cicho, płynnie, bez zacięć. Obciążenie zmienia się odpowiednio i można dodać go sporo. Wszystko jest w odpowiednim miejscu, ruch jest przyjemny i w miarę wąski jak na napęd tylny. Wąska obudowa pozwala na dodatkowe zmniejszenie rozstawu stóp, ale wymaga pewnej ingerencji w konstrukcję maszyny. Więcej na ten temat wkrótce.

 

Warto dodać, że HMS ma regulowaną wysokość i długość kroku. Wszystkie standardowe opcje też są: rolki transportowe, koszyk + bidon, poziomowanie w tylnej nodze.

 

Niezawodność maszyn nowych na rynku zazwyczaj wychodzi dopiero po latach. Niemniej jednak jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że model H1830i będzie trwałym urządzeniem, podobnie jak jego poprzednik Cyber, który w moich statystykach niezawodności wypadał rewelacyjnie. Konstrukcja jest taka sama, więc wyniki powinny być co najmniej zbliżone. Po tygodniach testów wszystko pracuje książkowo. Ponad to HMS jest znany z przyzwoitego serwisu i nienagannej obsługi klienta.

 

Cena. HMS H1830i, teraz kosztuje ok 2200zł i wypada całkiem dobrze na tle konkurencji, która oferuje mniej wygodne, droższe, lub gorzej wyposażone sprzęty.

 

Podsumowując, HMS wprowadził nowy, ale jednocześnie stary orbitrek na rynek. Cieszę się, że ta konstrukcja wróciła bo była naprawdę dobra i byłem zdziwiony, gdy Cyber zniknął z rynku. Jeśli pod nazwą H1830i sprawdzi się rów nie dobrze co Cyber, to na pewno przysporzy sobie wielu zwolenników, włącznie ze mną. Polecam.

 

26/01/2016r