Odświeżony Kettler Elliptical P Axos

  • Moja ocena 4/5

  • Komfort treningu 4

  • Właściwości użytkowe 3

  • Jakość wykonania 3

  • Niezawodność 3

  • Gwarancja i Serwis 3

  • Obsługa klienta 2

  • Wygląd 2

  • Wyposażenie 2

  • Cena 5

  • Q ok 10cm

Cena 2350zł (w dniu testu 23/11/2015r)


Witajcie w drugiej odsłonie testu Kettlera Elliptical P. Piszę nową recenzję, ponieważ orbitrek trochę się zmienił, zmieniły się też ceny. Czy nadal warto? Niecierpliwym od razu napiszę, że tak, bo czas promocji jest ograniczony, niemniej jednak zachęcam do przeczytania recenzji w całości.

 

Orbitrek zakupiony w Makro za 2350zł. Cena wzrosła o 250zł od czasu poprzedniej recenzji, ale i tak jest całkiem tanio.

Montaż nadal trwa bardzo długo – ok 2 godzin. Całość utrudniona jest przez brak narzędzi do montażu w zestawie oraz błędy w instrukcji. W niektórych miejscach dopasowanie części szło na tyle ciężko, że musiałem użyć młotka.


Po złożeniu mamy przed sobą orbitrek niezłej jakości. Rama jest solidna, ciężka, wykończona w kolorze czarnym, matowym, co jest krokiem do przodu w stosunku do szarej, porzedniej wersji. Wizualnie nowa odsłona jest trochę ładniejsza i choć nadal całość jest bardzo szara, to jednak czarne matowe elementy ładnie odcinają się od całości i tworzą bardziej znośny obraz.


Technicznie nic się nie zmieniło w stosunku do starszego modelu. Nadal mamy dobrej jakości łożyska oraz znane i sprawdzone rozwiązania. Nadal brakuje koszyka na bidon, półki pod tablet lub telefon, głośników, gadżetów typu bluetooth itd. Kettler poprawił natomiast konsolę, która teraz jest podświetlana. Z przydatnych rzeczy warto wymienić, że komputer łączy się bezprzewodowo z pasem do pomiaru pulsu. Na tym wszelkie zmiany się kończą.


Komfort treningu jest niezmiennie dobry. Orbitrek pracuje w miarę cicho i płynnie. Kształt elipsy jest przyjemny, krok płaski, wygodny, rozstaw stóp wąski. Ruchome rączki są w dobrym miejscu. Stabilność mogłaby być lepsza. Osoba o wzroście powyżej 190cm może czuć się niepewnie, orbitrek może pod nią się bujać na boki.


Jeśli miał bym samemu zbudować najtańszy solidny i wygodny orbitrek znowu, to zbudował bym właśnie Kettlera Elliptical P znowu. Dlatego, że nadal zapewnia wysoki komfort pracy, nie ma zbędnych bajerów a jedynie solidne podstawy i to jest to co fachowcy Kettlera zrobili. Wzięli Skylona 1 i zrobili wszystko taniej, to co mogli zrobić taniej bez utraty komfortu pracy i trwałości.


Cena. 2350zł za taki sprzęt to prawdziwa okazja, bo ten orbitrek jest wart znacznie więcej, szczególnie teraz, kiedy ma połączenie z pasem i nowy wyświetlacz. Jeśli dodamy do tego fakty, że York x230 jest nadal droższy, a x320 zniknął z rynku, to Elliptical P jest najtańszym przednim napędem godnym uwagi (do puki nie powróci do sklepów Energetic Body ENW1000).

Kupując Ellipticala P pamiętajcie, by nie przepłacić, bo jest to sprzęt dobry (jak za 2350zł), ale jeśli macie kupić go na Allegro, za 3000zł (od handlarza, który kupił go w Marko) to rozejrzyjcie się dobrze, bo za 3000zł można już trafić lepszą maszynę!

Sprawdź aktualną cenę.


Plusy

+komfort

+jakość

+cena


Minusy

-stabilność

-wygląd

-mała dostępność

 

Cezary 23/11/2015r.



TEst starej wersji kettlera elliptical P axos

Szaro, nudno, perfekcyjnie.

Kettler Elliptical P Axos.

  • Moja ocena 7
  • Komfort treningu 8
  • Właściwości użytkowe 7
  • Jakość wykonania 5
  • Niezawodność 5
  • Gwarancja i Serwis 7
  • Obsługa klienta 5
  • Wygląd 4
  • Wyposażenie 4
  • Cena 8
  • Średnia ocena 6 /10

Q ok 10cm

Cena 2100zł (w dniu testu 8/03/2015r)


Kettler jest jednym z najpopularniejszych producentów crosstrainerów na świecie. Dlatego, gdy przypadkiem natknąłem się na promocję ich najnowszego przednionapędowca w sieci sklepów Makro nie mogłem się powstrzymać przed zakupem. Tak oto do kolekcji moich orbitreków w czterdziestometrowym mieszkaniu dołączył 3 egzemplarz - Elliptical P. Nie pytajcie mnie, jaki sens ma posiadanie 3 orbitreków, mając tylko 2 pokoje.


Do zakupu zachęciła mnie rewelacyjna cena – 2100zł. Po dowiezieniu maszyny do domu zabrałem się od razu do montażu i tu pierwszy minus – brak narzędzi w zestawie.

Dywagacja. Powiedzenie, że mam narzędzia, jest naprawdę mało adekwatne. Bo do montażu większości orbitreków domowych wystarczy zestaw kilku podstawowych kluczy: imbus nr 6, nasadowa „trzynastka” i śrubokręt. Te narzędzia mam prawie zawsze przy sobie, w prawie każdej parze spodni, kurtek saszet i innych kieszeni. Do tej pory pamiętam, rowerowego turystę, który w środku lasu nad Zalewem Sulejowskim, naprawiając rower zapytał, czy przypadkiem nie wziąłem ze sobą na spacer imbusa nr 6. Pamiętam wyraz zdziwienia na jego twarzy, gdy z kieszeni krótkich spodenek wyciągnąłem imbusa nr 6 i nasadową trzynastkę. Dygresji kres.


Jak się domyślacie brak narzędzi w zestawie mnie nie powstrzymał, ale jeśli ich nie macie, to uzbrójcie się w nasadową trzynastkę, imbus nr6, nr4 i mały śrubokręt. Uzbrójcie się też w czas i cierpliwość, bo instrukcja montażu jest do bani. Jest mało czytelna i zawiera błędy rzeczowe. Pamiętajcie, by w odpowiednie miejsca ruchome dać podkładki faliste, nie ma tego w instrukcji. Złożenie zestawu zajęło mi dłużej niż zwykle – półtorej godziny. Wszystkie elementy były w komplecie i w miarę pasowały do siebie. Plastikowe osłony wymagały sporo cierpliwość i odrobiny przemocy.


Jakość orbitreka jest niezła. Wszystkie elementy są masywne, dobrze wykonane. Łożyskowanie jest bardzo rozsądne – w ważniejszych miejscach mamy łożyska kulkowe, w mniej istotnych ślizgowe. Rama jest solidna i toporna. Zasadniczo nie ma do czego się przyczepić. Jedyne zastrzeżenia jakie mam odnoszą się do wyglądu. Tutaj nie wiem, czy dało się zrobić orbitrek bardziej nudny. Wszystko jest mniej lub bardziej szare, za wyjątkiem czerwonej kropki pokrętła przy komputerze.

Wyświetlacz jest czarno biały, niepodświetlany i trochę depresyjny. Nie spodziewałem się bluetootha i bezprzewodowego połączenia z pasem telemetrycznym, ale ten minimalizm trochę mnie zniechęcił. Wszystko jest na nim proste i czytelne, ale kto w dzisiejszych czasach robi niepodświetlane wyświetlacze do drogich maszyn? W słabym świetle nic na nim nie widać.


O wszystkich wadach zapomniałem, jak tylko na niego wsiadłem i się przejechałem :)

Komfort pracy – świetny. Kwintesencja prostej i idealnej natury orbitreka z przednim napędem. Wszystko jest na swoim miejscu. Platformy pod stopy są wygodne i oddalone od siebie o mniej niż 10cm. Dłonie same znajdują ruchome rączki orbitreka, które są tak wyprofilowane, by były wygodne zarówno dla niższych jak i wyższych użytkowników. Ruch jest gładki, płynny i usypiająco aksamitny jeśli jedziemy powoli. Szybka jazda też jest bardzo wygodna. Krok jest bardzo płaski i posuwisty. Jego głębokość to tylko 18cm. To wszystko sprawia, że jadąc stoimy w bardzo małym rozkroku, a nasze ciało nie buja się na boki, tylko jest cały czas w jednej linii. Ruch ciała w pionie także jest niewielki, dzięki czemu możemy wczuć się w ruch narciarza biegowego. Obciążenie zmienia się płynnie i możemy dodać go naprawdę dużo.

Miękkie rolki gładko toczą się po prowadnicach wydając lekki szum. Dźwięk jest standardowy jak na przedni napęd. Po kilku treningach przegub z prawej strony zaczął trochę stukać, ale jak na razie nie przeszkadza mi to za bardzo.


Jeśli miał bym samemu zbudować najtańszy solidny i wygodny orbitrek to zbudował bym właśnie Kettlera Elliptical P. Dlatego, że zapewnia bardzo wysoki komfort pracy, nie ma zbędnych bajerów a jedynie solidne podstawy i to jest to co fachowcy Kettlera zrobili. Wzięli Skylona 1 i zrobili wszystko taniej, to co mogli zrobić taniej bez utraty komfortu pracy i trwałości. W miejsce fajnego wyświetlacza dali budżetowy, ale przyzwoity, w miejsce ładnej obudowy dali szarą, ale nie szpetną. Rama i cała ważna reszta zostały wysokiej jakości. Dlatego śmiem twierdzić, że ten spartański eliptyk jest idealnym sprzętem „dla ludu” - robi to ro orbitrek robić powinien, ni mniej ni więcej. Z praktycznego punktu widzenia, filozofia minimalizmu z solidnymi podstawami, popartymi niezłą jakością bardzo do mnie przemówiła. Jeśli nie stać was na bardzo dobry orbitrek, kupcie jego okrojoną wersję – okrojoną o gadżety i dodatki, ale dającą dobry komfort pracy.


Cena 2100zł jest moim zdaniem rewelacyjna. Za te pieniądze nie znam lepszego orbitreka i jeśli jesteście w stanie kupić go w promocji to nigdy nie pożałujecie. Wiedzcie jednak, że ten sprzęt rozchodzi się jak świeże bułeczki i zazwyczaj wszystkie dostępne sztuki zostają sprzedane w dniu dostawy. Elliptical P jest też obecny w sprzedaży w internecie i w różnych sklepach stacjonarnych. Sprzedawcy kupują go oczywiście w Makro w celu odsprzedaży po wyższej cenie, która może dojść nawet do 3500zł na Allegro. Tyle bym za niego nigdy nie zapłacił, bo 2100zł to okazja, 2500zł to cena rozsądna, ale za 3000zł i więcej można już znaleźć lepszy sprzęt, np. Yorka x230 lub x320.


Udanych łowów. Polecam.

-Cezary 03/2015



Zapraszam do zadawania pytań i zostawiania komentarzy w dziale Forum.

Orbitrek użyty do testu jak zwykle jest na sprzedaż, cena to 2800zł.

kontakt: cezary@orbitrekguru.com

 

Awatar

Witajcie
Udało się. Zakupiłam Eliptikala P Kettler - za namową najjaśniejszego guru :) i męża mego.
Początkowo jak się do niego przymierzałam wydawało się że ma bardzo mały krok. I nie pasował mi za bardzo ze względu na płaski krok. Ja przesiadałam się z orbitreka tylno napędowego. 2 razy jeździłam do Makro by się przymierzać. O tyle dobrze było że były 3 orbitreki do przymiarki. I powiem szczerze do końca nie byłam pewna co wsiąść. Starą niezawodna maszynę tylno napędową, czy lekko dziwny :) i zupełnie innej postawy wymagający potwór w postaci eliptikaja.
Pierwsze wrażenia - kupa śmiechu przy składaniu. Orbitrek jest ogromny. Nie powiem dzieci z kartonu urządziły sobie domek :)
Składanie zajęły nam około 3 godzin.
Pierwsze testy bardzo pozytywne. Nie wiem czemu ale nie było już tego problemu co na Eliptikalu który stał w Makro. Krok nieco dłuższy. Nie wiem czemu. Może to tylko odczucie.
Orbitrek nie jest bardzo cichy, ale do zniesienia. Szum koła pozwala bez problemu słuchać TV czy czego tam sobie życzycie. Maszyna jest bardzo stabilna jak dla mnie czy męża. Przestawia sie go bardzo dobrze na kółkach które posiada. Mimo wagi ok 80kg.
Ogólnie na tą chwilę daje mu 4. Ale ten jeden punkt oceny zostawiam tylko dlatego, że myślami wracam do poprzedniego tylno napędowca :) Więc sentyment.
Moje parametry 164, 81 kg. Pozdrawiam