Spirit e-Glide, test szybowca.

  • Moja ocena 5/5

  • Komfort treningu - idealny

  • Właściwości użytkowe - b. dobre

  • Jakość wykonania - b. dobra

  • Niezawodność - b. wysoka

  • Gwarancja i Serwis - b. dobry

  • Wygląd - b. dobry

  • Wyposażenie - średnie

  • Cena - b. dobra

  • Q ok 5 cm

Cena 9000zł (w dniu testu 18/12/2015)

Orbitrek e-Glide mamy z logo Spirit, ale recenzja dotyczy też Maximum Spirit e-Glide marki Finnlo, bo to ten sam niesamowity sprzęt. Jeśli czytacie moje recenzje, to już wiecie, że marek orbitrekowych jest mnóstwo, ale fabryk tylko kilka i te same orbitreki są sprzedawane z logo różnych dystrybutorów. Znam sporo dobrych maszyn, dużo ładnych maszyn i mnóstwo drogich maszyn. Glide łączy w sobie wszystkie moje ulubione sprzęty i jeśli jakiś orbitrek na stałe zagości w moim salonie, to będzie to właśnie TEN.

 

Jego katalogowa nazwa to CG800. Jest duży, ciężki i bardzo solidny. Montaż jest prosty, części w zestawie nie ma zbyt wiele. Jakość wykonania można ocenić od razu, bo w tym orbitreku prawie wszystko jest odkryte. Rama i elementy metalowe są czarne, matowe. Obudowa jest symboliczna, w kolorze strażackiej czerwieni. Wszystkie plastiki są czerwone, wykończone na wysoki połysk. Komputer jest minimalistyczny, na 4 guziki, niepodświetlany. Obciążenie zmieniamy za pomocą pokrętła. Zero gadżetów, programów, głośniczków, czy innych przeszkadzajek. Dwa koszyki na bidon niepewnie sugerują, że to nie jest maszyna do rekreacyjnej jazdy raz na jakiś czas. Olbrzymie koło zamachowe, wystające poza obudowę zapowiada, że nie będzie jazdy z górki. Będzie brutalnie.

 

Pomysłodawcy e-Glide chcieli stworzyć orbitrek na potrzeby zajęć spinningowych, do grupowych klas na eliptykach. Sprzęt do ciężkich podjazdów, interwałów, wyścigów i możliwie największego skatowania ludzkiego organizmu treningiem. Zajęcia spinningowe z udziałem E-Glie ponoć odbywają się w niektórych klubach fitness w Stanach. Jeśli ta moda wejdzie do Polski, to ja się zapisuję.

 

Jazda na CG800 to sama frajda. Orbitrek płynie, wszystko jest idealnie na swoim miejscu i działa tak, jak powinno. Ruch gładko przekazywany jest na koło zamachowe dając poczucie szybowania w powietrzu. Jest to najbardziej płynny ruch eliptyczny z jakim się spotkałem w życiu. Niesamowite uczucie. Poza tym mamy wszystkie zalety przedniego napędu. Płaski krok, mały rozstaw stóp, brak bujania na boki i fakt, że musimy intensywnie pracować rękoma w trakcie jazdy. Przy wszystkich próbach wyżycia i używaniu wszelkiej przemocy orbitrek jest super stabilny, niczym przyklejony do podłoża. Komfort pracy oceniam najwyżej, jak tylko można.

 

Bezawaryjność GC800 jest niekwestionowana. Wyposażyłem już kilka siłowni w ten sprzęt jak do tej pory nie wymagał on napraw ani nawet przeglądu. Raz na jakiś czas należy tylko smarować rolki na prowadnicy. Ponoć „prostota jest szczytem wyrafinowania”, co można odczuć podziwiając e-Glide, ale jest też drogą do zminimalizowania problemów technicznych ze sprzętem. W tej maszynie po prostu nie ma co się zepsuć. Gwarancja komercyjna lekka – 2 lata, domowa 3 lata, dożywodnia gwarancja na ramę + 5 lat na części, serwis z dojazdem do klienta - najlepsza gwarancja na sprzęt fitness w Europie.

 

Ciekawostką w tym modelu są pewne niesamowite detale. Prowadnice są wyciszone aluminiowymi nakładkami. Platformy pod stopy mają kanaliki i rurki do odprowadzania potu. Koło zamachowe jest na wierzchu i jest tak ciężkie, że żeby je zatrzymać należy użyć hamulca ręcznego rodem z kolarzówki. Linki stalowe są w pięknych czerwonych pancerzach. Plastikowe osłony przegubów są czerwone. Wszystkie te drobiazgi sprawiają, że orbitrek wygląda wspaniale i skromnie jednocześnie.

 

Cena. 9 tauzenów to sporo i nie każdy chce tyle zapłacić… na początku.

Jako dystrybutor maszyn fitness wyposażam siłownie, hotele domy prywatne itd. Chcąc sprzedać Glide klientowi, który woli tańszy sprzęt, lub się waha, ale wiem, że go stać zawsze stosuję ten sam trik. Daję Glide z możliwością zwrotu po miesiącu i jeśli klient zdecyduje na inny sprzęt, to koszty transportu, instalacji itd. pokrywam ja. Nawet obiecuję zniżkę na inny sprzęt. Jak do tej pory ta technika sprawdza się stuprocentowo. Dlatego jako tester, serwisant, sprzedawca i użytkownik polecam Spirit e-Glide wszystkim, którzy potrafią docenić jego urok, ale pamiętajcie że, po kilku jazdach na e-Glide wszystkie inne orbitreki będą do bani.

 

Sprawdź aktualną cenę.

Alternatywny orbitrek

Wypożycz ten orbitrek

 

Plusy:

+najwyższy komfort pracy

+bezawaryjność

+prostota obsługi

+stabilność

+obłędny wygląd

 

Minusy:

-cena

-średnio wygodna zmiana obciążenia

Ciekawostki:

Jeśli zaślepki nie wchodzą, należy je podgrzać np. suszarką. Wtedy robią się plastyczne i łatwiej je zamontować.