Spirit XE795 opina i test idealnego konia roboczego.

 

• Komfort treningu - b. wysoki

• Stabilność - idealna 

• Płynność ruchu - b. dobra 

• Jakość wykonania - b. dobra 

• Niezawodność - b. wysoka 

• Wyposażenie - średnie 

• Cena/jakość - b. dobra 

Cena w dniu testu 6200zł.

 

Najnowsze orbitreki, jakie testuję to Sole E95, Spirit E-Glide XG400 i Spirit XE795. Dostałem je w tym samym czasie, wszystkie normalnie kosztują ok 10 tys. Zł więc porównanie będzie nieuniknione i pojawi się wkrótce. Dziś opiszę orbitrek, po którym spodziewałem się najmniej a dostałem najwięcej.

 

Spirit Fitness - jedna  z niewielu firm, która nie ma słabych maszyn. Jedna z niewielu firm, która z powodzeniem od lat produkuje orbitreki domowe oraz profesjonalne, trochę nudne, ale solidne jak przedwojenna robota. Z taką wiedzą i średnim entuzjazmem podszedłem do XE795. Wg opisu, jest to model półkomercyjny, czyli do bardzo intensywnego użytku domowego lub do małej siłowni.

 

Montaż mnie zaskoczył, bo spora część ramy oraz rozwiązań technicznych jest żywcem wzięta z profesjonalnego sprzętu. Wszystkie profile są grube, masywne i cholernie ciężkie. Stal ma grubość komercyjną, nie spotkałem takiej nigdy w sprzęcie domowym. Wszystkie elementy są idealnie spasowane i cały montaż odbył się bez absolutnie żadnych zakłóceń. Tu muszę dodać, że prawie zawsze, przy montażu są jakieś drobne niedociągnięcia, o których nie wspominam, bo to norma. XE795 to dla mnie nowy, nieznany dotąd poziom precyzji wykończenia. W sumie montaż zajął ponad godzinę.

 

Po złożeniu orbitrek jest zaskakująco mały w stosunku do swojej wagi - 104kg, wizualnie bardzo przypomina „zwykły” orbitrek np. 30 kg lżejszy Spirit 195. Wizualna różnica jest taka, że wszystkie elementy są trochę bardziej masywne. Obudowa jest skręcona na większą ilość śrub, a ruchome rączki są grube jak wałki do ciasta. Niezależnie od gustu, orbitrek nie jest ani brzydki ani szczególnie ładny. Czarna, w większości gładka obudowa, jest z bardzo grubego, odpornego plastiku. Rama jest szara, lakierowana.

 

Komfort treningu.

Trening na XE795 to sama przyjemność i znów duże zaskoczenie. Orbitrek jest bardzo wygodny, zarówno dla niskich, jak i wysokich osób. Platformy pod stopy są miękkie, szerokie, wąsko rozstawione, z czynnikiem Q tylko 5 cm, nachylone o 2 stopnie do wewnątrz. Krok jest długi i w miarę płaski. Ruchome rączki są w idealnym miejscu, pokryte miękką gumą, moim zdaniem trochę za grube, ale szybko się przyzwyczaiłem. Ciało idealnie wpasowuje się w narzucony przez orbitrek ruch. Sam ruch jest bardzo przyjemny, lekki, płynny i cichy. Słychać tylko delikatne mruczenie generatora i tu kolejne zaskoczenie. We wszystkich maszynach zawsze słychać jakieś dodatkowe dźwięki, ciche stuki, skrzypnięcia raz na jakiś czas lub szmery. Tu nie słyszałem absolutnie nic, poza moim ciężkim oddechem. I tak płynnie przechodzę do ilości obciążenia, którego jest absurdalnie dużo! Nie wiem, jak to jest możliwe, że producent nie wspomina, że w tym orbitreku jest hamulec elektromagnetyczny, bo to ewidentna zaleta. Z każdym poziomem obciążenie się odczuwalnie zmienia i dla mnie przy 20 jest już wystarczająco dużo. Otóż poziomów jest 40 i czterdziesty poziom mnie pokonał. Miałem sporo maszyn z dużą ilością obciążenia, ale nie tyle. Ponad to Spirit jest tak ciężki i stabilny, że jeśli ktoś ma siłę i energię, to może całe to dobrodziejstwo wykorzystać w celu przeprowadzania bardzo ciężkich treningów. Mam tu na myśli najcięższe treningi jakie jestem sobie w stanie wyobrazić. Wszystko oczywiście działa tak, że zwykli śmiertelnicy też zrobią z tego orbitreka dobry użytek i trening będzie świetny, ale potencjał tej maszyny jest ogromny.

Pomimo sporej wagi orbitrek jest całkiem poręczny, po treningu daje się go jednoosobowo przestawić. Kółka transportowe są dobrej jakości, gładko jadą po każdej powierzchni.

 

Konsola jest zwykła, dobrze wykonana, z półką pod tablet, kieszenią na klucze, głośnikami itd. Jest regulowana, wyświetlacz jest prosty, czytelny, wyposażony w standardowe programy treningowe oraz jeden program niestandardowy - Fusion. Fusion to rodzaj interwału, gdzie w trening możemy wprowadzić dużą ilość cykli, ustalić czas przerw oraz czas okresów wysiłkowych. Ze wszystkich programów wbudowanych w konsolę, Fusion uważam za najbardziej użyteczny.

 

Niezawodność.

Na zachodnich portalach niezawodność tego modelu jest wręcz legendarna. Orbitrek ewidentnie zaprojektowany jest do długoletniego intensywnego użytku. Sprzęt robi wrażenie niezniszczalnego i idiotoodpornego. Tu nie ma się co zepsuć, ale nigdy nie mów nigdy, czas zweryfikuje oczekiwania. Obecnie Spirit daje najlepszą gwarancję dostępną na rynku - 3 lata + 5 lat na części + dożywotnio na ramę. To ostatnie chyba jest zbędne, bo rama jest w stanie przetrwać nuklearną zagładę.

 

Minusy w użyciu domowym.

Jak na razie jestem tym orbitrekiem zachwycony, bo jest prosty i solidny. Jest to okupione kosztem wszystkich możliwych dodatków, gadżetów, urozmaiceń, regulacji i wodotrysków. Nie ma łączności z telefonem, zmiany długości i wysokości kroku, guzików w rączkach itd. W orbitreku za 10 tys. Zazwyczaj jest mnóstwo dodatków, np. w tańszym Sole E95 są praktycznie wszystkie wodotryski. Osobiście mi tego nie brakuje, natomiast jest jedna wada, którą uważam za istotną. Nie ma możliwości podpięcia zewnętrznego zasilania i kiedy nie jedziemy, konsola orbitreka gaśnie. Konsola po wygaszeniu pamięta nasz ostatni trening przez kilkadziesiąt sekund i możemy do niego wrócić.

 

Użytek komercyjny.

XE795 jest prosty, solidny i odporny na ludzką głupotę. Nikt nie potknie się o jego kabel zasilający, bo orbitrek nie potrzebuje zewnętrznego źródła prądu. Nie ma żadnych ostrych krawędzi, o które można by zrobić sobie krzywdę, ani zbyt wielu opcji, które liczni użytkownicy mogli by rozregulować, zepsuć lub ustawić źle. Jest ciężki i stabilny, ale jednocześnie niewielki i mobilny. Jest to idealny wybór dla siłowni, gdzie każdy centymetr powierzchni jest cenny. 10 tys. zł to niska cena jak za nowy sprzęt komercyjny. W Polsce popularne jest wyposażanie biedniejszych siłowni w sprzęt regenerowany, który można mieć za połowę tej kwoty i z tego co wiem ten system całkiem nieźle się sprawdza. Szukając nowego, XE795 jest jednym z tańszych i mniejszych.

 

Podsumowanie. Cena/Jakość.

Standardowo XE795 ma kosztować sporo, ale promocja na niego ciągle trwa i można go nadal mieć za 6200zł, co wydaje się być rewelacyjną okazją… dla niektórych. Szukającym konia roboczego do ostrych treningów zdecydowanie polecam i na ten moment nie znam maszyny, która była by jednocześnie tak solidna i wygodna.

Szukającym dodatkowych wrażeń estetycznych, eksploratorów i poszukiwaczy nowinek kieruję w stronę innych maszyn np. Sole E95, Spirit XE395 itp.

 

Jest też punkt widzenia sprzedawcy sprzętu (którym jestem, jeśli nie wiecie, bo niby skąd cała ta wiedza o maszynach by do mnie przyszła, jeśli nie z setek reklamacji, napraw i tysięcy mniej lub bardziej zadowolonych klientów). Z każdym nowym orbitrekiem zastanawiam się, czy nie będzie zbyt awaryjny i nie będę musiał dokładać do interesu, organizować napraw, zwrotów itd. Pod tym względem nigdy nie byłem bardziej spokojny. Dlatego, zamiast Sole E95, XE795 trafi do mojego prywatnego mieszkania i będzie mi towarzyszył w codziennych ćwiczeniach. Polecam wszystkim ciężko trenującym, szukającym najpewniejszej maszyny.

-Cezary

Kwiecień 2017

Sprawdź aktualną cenę

Alternatywny orbitrek

Wypożycz ten orbitrek

Uaktualnienie, Wrzesień 2017r.

W XE795 do tej pory nie zanotowałem ani jednej usterki i nie dostałem ani jednej reklamacji. Na ten moment jest to najsolidniejszy orbitrek jaki znam.