Dunk zipro - nie tylko nazwa do poprawki

Dunk Zipro

  • Moja ocena 3/5

  • Komfort treningu 1

  • Właściwości użytkowe 3

  • Jakość wykonania 3

  • Niezawodność 3

  • Gwarancja i Serwis 3

  • Obsługa klienta 3

  • Wygląd 3

  • Wyposażenie 3

  • Cena 5

  • Q ok 22cm!

Cena 1350zł w dniu testu

 

Zipro jest nowością na polskim rynku – marką własną firmy Presto tak, jak Domyos w Decathlonie. Na obudowie naszego Dunka widnieje inna nazwa importera

Jumpster Sp. z o. o., ale jedynym dystrybutorem tego sprzętu jest właśnie Presto – największy sklep internetowy zajmujący się sprzedażą sprzętu sportowego i turystycznego w Polsce.

 

Dunk, którego testujemy został zakupiony za pośrednictwem portalu Agito.pl w rewelacyjnej cenie 1350zł i jak za te pieniądze, dostajemy kawał naprawdę ładnie wyglądającej maszyny.

 

Montaż jest prosty, wszystkie części pasują do siebie, zestaw posiada wszystkie niezbędne narzędzia itd. Instrukcja jest czytelna, a orbitrek w pudełku fachowo zabezpieczony. W rękach czuć duży ciężar poszczególnych części orbitreka oraz ich gładką fakturę, przyjemną wizualnie i miłą w dotyku. Po zmontowaniu pierwsze, co rzuca się w oczy to fakt, że maszyna jest całkiem spora i naprawdę dobrze wykonana. Wszystkie elementy są masywne, ale nie toporne. Obudowa jest z dobrej jakości plastiku, wykończonego na wysoki połysk. Orbitrek jest zrobiony solidnie, z wysokiej jakości materiałów i wygląda naprawdę fajnie. Wszystko tworzy jednolitą, sensowną całość, w odróżnieniu od większość maszyn z tego segmentu cenowego, gdzie widać, że konstruktorzy budowali z tego, co mieli pod ręką i każda część maszyny jest z zaczerpnięta z innego orbitreka. Na przegubach zastosowano łożyska kulkowe i baryłkowe niezłej jakości, zapewniając płynny ruch. Patrząc trudno mi uwierzyć, że to kosztowało mniej niż 2000zł. Nawet kółka transportowe, które prawie wszędzie są tandetne, w Dunku są wysokiej jakości.

 

Komfort pracy jest absurdalny i nie pasuje do całej reszty. Ruch jest bardzo płynny, czuć ciężkie koło zamachowe i dobrą jakość łożysk. Koło zamachowe waży 9,5 kg a nie 12 kg, jak to podaje producent – sprawdziłem, zważyłem, nie czepiam się za bardzo, bo 9,5 kg w zupełności wystarcza. Poza tym duża ilość dystrybutorów sprzętu zawyża wagę koła. Obciążenie zmienia się płynnie i można je ustawić na wystarczająco duży poziom. Hamulec nie jest elektromagnetyczny, wbrew temu co podaje producent, tylko znacznie tańszy magnetyczny. Znów nie czepiam się za bardzo, bo tani mechanizm magnetyczny działa satysfakcjonująco. Największym problemem tej maszyny jest zbyt szeroki rozstaw stóp. W testowanym modelu czynnik Q wynosił 22cm – 10% więcej niż w innych maszynach tej klasy. Duży rozstaw powoduje, że ruch bardziej przypomina człapanie starego kaczora niż jazdę na nartach biegowych. Ciągłe przeskakiwanie z nogi na nogę i bujanie ciałem na boki nie ma nic wspólnego z ruchem naturalnym i jakimkolwiek komfortem. Bardziej dotkliwie odczują to osoby niskie i średniego wzrostu, wysokim nie będzie to bardzo przeszkadzać. Ja mam 180cm wzrostu i po pierwszej minucie jazdy czułem dyskomfort. Po dwudziestominutowym treningu moje stare kontuzje kolan odezwały się ponownie i musiałem zrezygnować z dalszego treningu. Moja dziewczyna jest niższa i wytrzymała tylko 10 minut. Pisząc to, mam świadomość, że człowiek o wzroście 190cm może odnaleźć się na tym orbiterku całkiem dobrze. Powiem więcej, potestowego Dunka dostał znajomy, który ćwiczy na nim już ponad 6 miesięcy i jest bardzo zadowolony.

 

Po dokładnych oględzinach i dłuższym treningu, w moim egzemplarzu odkryłem, że rama orbitreka jest krzywo pospawana i całe urządzenie jest przekrzywione o kilka stopni. Kolumna kierownicy jest zrotowana wokół własnej osi, co sprawia, że płozy na których stajemy są przekrzywione. Odległość prawej płozy od korpusu maszyny to 4cm a lewej płozy od korpusu to 5,5cm. Krzywizna jest mała, ale odczuwalna w trakcie treningu. Zakładam, że krzywa rama w moim egzemplarzu to odosobniony przypadek i inne sztuki tego modelu są pozbawione tej usterki.

 

Regulacja wysokości kroku w tej maszynie, choć jest, to traci prawo bytu, bo ten orbitrek ma sens tylko dla osób wysokich.

 

Obsługa jest prosta, wyświetlacz jest czytelny, wyposażony w bluetooth oraz iConsole, dla lubiących gadżety. Komputer ma półeczkę na tablet/telefon/książkę. Przydał by się pas telemetryczny do pomiaru pulsu, ale w tej cenie mało kto go oferuje. Mechanicznie wszystko działa jak należy. Koszyczka na bidon brak.

 

Awaryjność Dunka jest jeszcze mało znana, ale po użytych materiałach wnoszę, że nie będzie odbiegała od standardowej awaryjności w tym segmencie maszyn. Serwis jest jeszcze nieznany, ale sklep Presto to duża instytucja, a te zazwyczaj mają przyzwoity serwis i niezłą obsługę klienta.

 

Cena.

Cena jest rewelacyjna, bo cała maszyna wygląda świetnie i jest naprawdę dobrej jakości. Obecna promocja jest bardzo dobra i gdyby Dunk był trochę wygodniejszy i miał prostą ramę, na pewno mnie by przekonał. Wizualnie spokojnie może konkurować z orbitrekami z przedziału cenowego 2000zł – 2500zł.

 

Mimo wszystkich wad, Dunk Zipro zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Jest to dowód na to, że można zrobić ciekawy orbitrek za niewielkie pieniądze. Powiem więcej, jest to świetna baza i punkt wyjścia do zbudowania dobrej maszyny. Zgodnie z powiedzeniem „pierwsze śliwki robaczywki” liczę na to, że usterki, które zaobserwowałem zostaną wyeliminowane i Presto w przyszłości uraczy nas dobrym orbitrekiem. Lista rzeczy do poprawki jest bardzo krótka:

  1. Nie oszukiwać klientów na temat koła zamachowego – 9,5kg to wystarczająco dużo.
  2. Nie oszukiwać klientów na temat elektromagnesu – zwykły magnes jest wystarczająco dobry.
  3. Zmniejszyć rozstaw stóp o kilka centymetrów.
  4. Wyprostować ramę.

Podsumowanie.

Presto ma ciekawy produkt, ale do poprawki. Ogólna jakość jest dobra, nie licząc małych, ale ważnych mankamentów. Na dzień dzisiejszy uważam, że jest to orbitrek godzien polecenia, dla wąskiego grona odbiorców – osób o wzroście powyżej 190cm. I dla wysokich jest to gratka cenowa, bo do 2000zł raczej nie kupią nic lepszego. Przed zakupem warto wypróbować. Osobom niskim i średniego wzrostu polecam rozejrzenie się za innym, bardziej wygodnym sprzętem, bo tak szeroki rozstaw stóp dla większości będzie nie do zaakceptowania.

Warto też dodać, że Dunk jest jakościowo najlepiej wykonanym orbitrekiem w cenie poniżej 1500zł i zdecydowanie jest najtańszym orbitrekiem na rynku godnym rozważenia.

-Cezary 3/2015

Krótka aktualizacja. Po 6 miesiącach , u znajomego Dunk sprawuje się dobrze, wszystko działa. Czytając inne recenzje tego sprzętu, pamiętajcie, że ten model z tak niską ceną sporo namieszał i większość negatywnych recenzji na jego temat jest pisana przez konkurencyjne firmy.

Na rynku pojawił się zbliżony do Dunka orbitrek Sapphire Galaxy, bardziej ubogi i znacznie droższy.

-Cezary 9/2016

Zapraszam do zadawania pytań i zostawiania komentarzy w dziale Forum.