Dostaję to pytanie na tyle często, że w końcu siadam i piszę odpowiedź na blogu. Czy polecam sprzęt z Decathlonu?
Decathlon nie jest badziewiem
Zacznijmy od plusów, bo Decathlon na nie zasługuje. Duża zaleta tej sieci polega na tym, że cena zazwyczaj jest adekwatna do jakości. Raczej nie zdarza się tam, żebyście zapłacili sporo za kompletny badziew. Produkty są przemyślane, poprawnie wykonane i najczęściej rzeczywiście warte mniej więcej tyle, ile kosztują. To akurat na plus.
Gdzie Decathlon się sprawdza, a gdzie już niekoniecznie
Problem w tym, że Decathlon jest nastawiony przede wszystkim na klienta masowego. I bardzo dobrze się to sprawdza przy ubraniach, butach czy prostych akcesoriach sportowych – tam za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych da się kupić naprawdę sensowny produkt.
Zupełnie inaczej wygląda to jednak przy bardziej skomplikowanym sprzęcie treningowym. Dobry rowerek stacjonarny jeszcze można kupić stosunkowo niedrogo, ale porządna bieżnia czy orbitrek to już najczęściej wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. I właśnie tutaj osobiście wolałbym szukać sprzętu w firmach, które specjalizują się w urządzeniach cardio, a nie w sieciówce, dla której to tylko jedna z wielu kategorii na sklepowej półce.
Sam mam z Decathlonu różne drobiazgi – gumy, hantle i inne akcesoria – i w takich produktach stosunek ceny do jakości oceniam dobrze. Natomiast droższego sprzętu cardio do własnego domu raczej bym tam nie kupił.
Nie zachęcam i nie zniechęcam. Jeśli kupujecie prosty sprzęt i akcesoria, Decathlon jest całkiem rozsądnym wyborem. Jeśli natomiast planujecie wydać kilka tysięcy złotych na bieżnię albo orbitrek, warto sprawdzić też ofertę bardziej wyspecjalizowanych sklepów i producentów, którzy zajmują się tylko takim sprzętem.

Write a comment