W roku 2023 w miejsce CT800 dostaliśmy model CT800+, który zastąpił CT800. Plus w nazwie jest najpewniej związany z ceną, która została podniesiona o prawie 100%. Także jeśli czytacie tą recenzję po roku 2023 to miejcie świadomość, że była ona pisana w czasach gdy w sklepie axxo.pl mogliście ją kupić poniżej 10 000 zł. Aktualna cena w okolicach 25 000 zł jest bardzo trudna do przełknięcia i usprawiedliwienia.
Dziś jest to sprzęt wizualnie trochę w stylu poprzedniej dekady, ale za rok - dwa będzie to vintygowy klasyk, retro kombajn z czasów, kiedy projektowało się na lata. Z czasów, kiedy produkt dało się łatwo naprawić, części były dostępne, a trwałość gwarantowała sukces produktu i całej firmy. Taka odwrotność Apple, iPhonów i MacBooków. I owszem, mam wszystkie 3 w.wymienione produkty. I owszem, 2 z nich wkrótce trzeba będzie wymienić na nowsze wersje.
CT800 to bieżnia prosta, solidna, relatywnie lekka i poręczna jak na sprzęt komercyjny. Można ją jednoosobowo zmontować i przestawić. Montaż jest w prosty, do puki nie dojdziemy do instalacji konsoli, gdzie niby wszystko jest nieskomplikowane, ale wymaga dużej precyzji i może zabrać sporo czasu.
Gabarytowo, bieżnia jest spora 212cm x 88cm x 144cm, 165kg. Przeciętnie sprawna fizycznie osoba jest w stanie taką bieżnię przestawić, podnosząc tył blatu, który jest relatywnie lekki. Z przodu są kółka transportowe. Ponieważ jest to sprzęt do użytku profesjonalnego, jest idiotoodporny. Nic nie da się tu urwać, nacisnąć lub pociągnąć za mocno i zepsuć. Krawędzie i kanty zostały zaokrąglone, więc nieuważny przechodzień, który nadzieje się przypadkiem na element urządzenia, nie powinien zrobić sobie krzywdy.
Wizualnie, bieżnia ma oldschoolowy urok, który nie zmienił się od kilkudziesięciu lat. W sumie od zawsze wyglądała dobrze i ma swój ponadczasowy styl.
Jakichkolwiek fajerwerków i wodotrysków brak. Z „nowoczesnych technologii”, na pokładzie mamy wentylator, półkę pod tablet i kieszenie na napoje. Żadnych nonsensownych integracji, aplikacji, ekranów dotykowych itd. Do obsługi służą guziki, diody w wyświetlaczu żywcem wzięte z rakiety Saturn 5 czytelnie informują o wynikach treningowych. Kieszenie na napoje pomieszczą 2 półtoralitrowe butelki wody mineralnej na baaaardzo intensywny trening. Wszystko co niezbędne, moim zdaniem jest na pokładzie.
Obsługa jest bardzo prosta - start, stop, szybciej, wolniej, niżej, wyżej. Są też przyciski skrótów i programy treningowe, których nie używam. Treningi programuję oczywiście samemu i od wielu miesięcy są to wariacje chodzenia pod górkę z których jestem bardzo zadowolony. Jest to bardzo skuteczny system i będzie temu poświęcony oddzielny materiał. Wszystko działa bardzo dobrze. Zarówno bieganie jak i chodzenie odbywa się wzorowo. Komfort odczuwalny jest na każdym kroku. Bardzo dużo miejsca na pasie, dobra amortyzacja, płynna praca. Konsola jest bardzo łatwa w obsłudze, intuicyjna, wyświetlacz czytelny, wszystkie witalne dane od razu dostępne. Puls wyświetlany jest dodatkowo w postaci kolorowego słupka oraz procentowego HR max.
Co oczywiste, bieżnia pracuje relatywnie cicho, płynnie, nawet pod dużym ciężarem. Najcięższy znany mi użytkownik waży 160kg i korzysta z CT800 regularnie. Pas rozpędza się do 20km/h. Można na niej biegać dużo i często. Bardzo dużo, bardzo często. Osobiście używam tego modelu regularnie od kilku miesięcy. Jest bardziej poręczny i przyjazny niż się spodziewałem.
Cremme de la cremme czyli czym jarają się mechanicy.
Pancerny motor Spirita o mocy ciągłej 4KM przy niskich obrotach. Dwuwarstwowy, klejony pas marki Habasit. Dwustronny, woskowany pokład, rolki fi75. Te 4 kluczowe elementy są osadzone w perfekcyjnie wyspawanej, solidnej ramie. Do tego elektronika, chyba projektowana na wyprawę księżycową - czerstwa ale niezawodna. Wszystko to sprawia, że Spirit CT800 to bezawaryjny koń roboczy, tak popularny w siłowniach, wśród biegaczy, maratończyków, ultramaratończyków. Jest to świetny wybór do placówek państwowych typu Policja, Straż Pożarna, Szkoła itd. Ta bieżnia, nawet przy serwisowych zaniedbaniach, będzie bardzo dobrze się sprawować w każdych warunkach.
Gwarancja domowa - 3 lata z dojazdem serwisu, 5 lat na części.
Gwarancja klubowa - 2 lata bez dojazdu.
(stan na rok 2023, nie mam pojęcia jak to wygląda teraz bo na stronie dystrybutora modelu CT800+ nie ma wzmianki o gwarancji.
Cena / jakość.
Od kilku miesięcy, CT800 można kupić za 9000 zł. W tej cenie nie ma sobie równych, bo Precor, Life Fitness, Technogym ani Matrix nie robi bieżni poniżej 10 000 zł, a trzeba dodać, że specyfikacja Spirita konkuruje z właśnie tymi markami profesjonalnymi. Marek stricte domowych typu Kettler, Domyos czy HMS nie warto tu wymieniać, bo to zupełnie inna liga.
Otóż, w dziedzinie sprzętów cardio rzadko coś zmienia się na lepsze. Od kilkunastu lat raczej notujemy progres w postaci cięcia kosztów i obniżania cen produktów. Nie ma natomiast podnoszenia jakości i poprawiania. Wręcz przeciwnie. Sprzęt staje się coraz słabszy. Ma się szybciej zużyć, żeby klienci kupili nowy, który zużyje się jeszcze szybciej. I choć CT800 od 10 lat solidnością zawstydza droższą konkurencję, to jest to sukces mało pożądany zarówno przez sprzedawców, którzy chcieli by po prostu sprzedawać więcej, jak i przez nowych klientów, którzy są żądni spektakularnych rozwiązań. Dlatego w ciągu roku ma pojawić się nowa wersja CT800. Z tego co wiem, ma mieć więcej elektroniki, a stare dobre elementy aluminiowe mają być zastąpione plastikowymi. Nie sądzę, by nowa wersja była dużo gorsza, ale raczej nie będzie też dużo lepsza, a na pewno zapłacimy za nią więcej.
Zalety
-solidna
-prosta
-bardzo dobra gwarancja
Wady
-spora, ciężka
-nie najtańsza
Uaktualnienie po latach.
Spirit CT800 to nadal dobry sprzęt ale już nie okazja. Bo w cenie ok 25 000 zł jest mnóstwo ciekawszych i tańszych maszyn do wyboru. Urok CT800 polegał dla mnie na tym że był to sprzęt dobry i tani a teraz konkuruje w zupełnie innej lidze gdzie z pierwszego składu przechodzi od razu na koniec ławki rezerwowych. Lepszym i tańszym będzie zakup popularnej ostatnio Axxo U9T, czegoś z Matrixa lub regenerowanej używki Life Fitness.
