Xterra FS3.5 - najmniejszy dobry orbitrek, test i opinia

Xterra FS3.5 to najmniejszy i najtańszy orbitrek z przednim napędem, który polecam. Wszystko robi dobrze, jest solidny i dopóki jego użytkownik nie jest zbyt duży i ciężki to można go nazwać idealnym pierwszym orbitrekiem.

 

Za jego konstrukcję odpowiadają inżynierowie Spirit Medical i Sole Fitness, na co dzień zajmujący się sprzętem rehabilitacyjnym, profesjonalnym klubowym i domowym premium. Do modelu FS3.5 upchnęli jak najwięcej mogli cech orbitreka z wyższej półki. Jest przedni napęd, ergonomiczny krok, wąski rozstaw platform - 10 cm a same platformy pod stopy są nachylone do wewnątrz o 2 stopnie, tak jak w znacznie droższych maszynach marki Spirit.

 

Największe zalety:

  • cichy
  • wysoki komfort pracy
  • stabilność i bezpieczeństwo użytkowania
  • przyjazny, zdrowy dla stawów ruch
  • niska cena
  • kompaktowe rozmiary

Wady:

 

  • nie dla wysokich i ciężkich użytkowników
  • za słaby do intensywnych treningów interwałowych
  • brak gadżetów i interakcji z aplikacjami

Jak to działa w praktyce

Po 10 latach używania i serwisowania orbitreków, uważam model FS3.5 za genialny, o ile wiemy czego się po nim spodziewać. I tu, żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie ma jednego idealnego orbitreka żeby rządzić nimi wszystkimi. Lepszy musi być większy i droższy a kompaktowy zawsze będzie w strefie kompromisu.

 

Wrażenia z użytkowania

Ruch jest bardzo cichy, płynny, obciążenia wystarczy do treningów cardio ale trochę zabraknie do mocnych interwałów. Krok jest przyjemny, wąski, płaski, dobry do codziennych ćwiczeń i rehabilitacji. Nie ma tu efektu bujania ciałem na boki zwanego „kaczym chodem”. Ruchome rączki są świetnie umiejscowione, nie wchodzą w drogę ale też nie wyciągają użytkownika za bardzo do przodu, nie powodują garbienia i dyskomfortu. Obsługa konsoli jest prosta, intuicyjna, dane treningowe wyświetlają się w czytelny sposób.

 

Co tu jest najlepsze

Jakość FS3.5 jest równa! Wykonanie, gabaryty, cena, trwałość, komfort treningu - to wszystko stoi na równym, dobrym poziomie. Ktoś przestudiował, jakiego rodzaju klienci go kupią i pod ich potrzeby zrobił kompletną maszynę. Nie ma jednej dużej wady, nie ma elementu za który przepłacamy a na przestrzeni 10 lat ulepszeń, wszelkie słabsze strony zostały poprawione. To jest orbitrek kompletny.

 

Dla kogo jest ten sprzęt

Amatorzy, zwykli, niewytrenowani ludzie, mamuśki, tatusiowie, studenci, emeryci i renciści ale nie sportowcy, fani crossfitu, hyrox i ludzie lubiący dobić się wysiłkiem fizycznym do utraty tchu.

Jeśli chcecie się poruszać dla zdrowia i zadbać o kondycję, to jest orbitrek dla was.Xterra FS3.5 dedykowana jest użytkownikom domowym, lekkim o wadze do 90 kg.

Najlepiej odnajdą się na niej osoby średniego wzrostu maksymalnie do 185 cm, choć moja osobista rekomendacja to max 180 cm. Jest to najpopularniejszy wybór osób niskich - 150 cm i mniej, szukających orbitreka, w którym krok będzie ergonomiczny ale nie za długi i nie za wysoki.

 

 

Komu nie polecam

Użytkownikom wysokim ponad 185 cm i ciężkim ponad 90 - 100 kg. Jeśli chcecie robić mocne interwały, mierzycie wyniki z opaską Whoop lub zegarkiem Garmin to szukajcie sprzętu wyższej klasy, raczej marki Spirit niż Xterra.

 

Z punktu widzenia mechanika

Po 10 latach pracy z tym modelem, nadal uważam że jest to niedościgniona receptura, której żadna inna firma nie zdołała skutecznie skopiować. Blisko jest Schwinn 510E, który dorównuje FS3.5 rozmiarami i lekkością ale przegrywa w szerokości rozstawu platform i trwałości. Wymaga znacznie większej ilości serwisowania, wymian kółek i tulejek.

Xterra jest na systemach ze sprzętu z trochę wyższej półki. Ma aluminiowe nakładki na prowadnice, które pozwalają zastosować kółka z twardszych materiałów. Korzystne dźwignie na łączeniach elementów ruchomych przekładają się na długą żywotność tulejek i łożysk. To jest bardzo dopracowany sprzęt, którego przewaga wynika nie z suchych danych technicznych tylko doświadczenia i precyzji wykonania. Znowu wracamy do konkluzji że to bardzo dopracowany sprzęt a konkurencja jest w tyle o lata doświadczeń.

 

Wymiary i przechowywanie

146 x 52 x 160 cm i waga ok 50 kg, sprawiają że jest to urządzenie bardzo poręczne, łatwe w przestawieniu lub przeniesieniu. Realnie, zajmuje podobną ilość miejsca co orbitreki ze składaną tylną prowadnicą ale można go bez wysiłku po prostu dopchnąć do ściany po treningu, czego już tak sprawnie nie zrobimy z cięższą maszyną.

 

W porównaniu do konkurencji

Xterra FS3.5 vs Xterra FS3.9e

Model wyższy jest droższy ale też pod każdym względem lepszy. Można na nim ćwiczyć mocniej i udźwignie cięższego użytkownika. To jest domyślny orbitrek, który polecam wszystkim kupującym pierwszy sprzęt.

 

FS3.5 vs Schwinn 510E

Schwinn to bardzo interesująca propozycja, jeszcze mniejsza, ciekawsza i wizualnie nowsza ale droższa, mniej trwała z szerszym, mniej wygodnym rozstawem platform.

 

Cena

3000 zł plus, minus 200 zł w zależności od pory roku i aktualnych promocji to adekwatna kwota za dobry, sprawdzony orbitrek. Nie super okazja, nie przepłacanie, normalność. Cena wynika z jakości, świetnej historii serwisowej, dostępności części, gwarancji i faktu, że nie kupujecie kota w worku tlyko pewnik, który będzie dobrze działać.

 

Podsumowanie

Xterra FS3.5 to świetny orbitrek z napędem przednim, który do pewnego momentu robi wszystko dobrze. Jeśli macie mało miejsca, będziecie ćwiczyć żeby się po ruszać dla zdrowia i nie chcecie ani przepłacić ani kupić kota w worku to jest to idealny sprzęt na start. Gorąco polecam.

 

Sprawdź aktualne ceny

Sprawdź alternatywny sprzęt

 

Jeśli dobrnęliście aż tutaj, to dziękuję za wytrwałość.

Jeśli jesteście realnie zainteresowani zakupem tego konkretnego modelu, to użyjcie kultowego już kodu "guru5" obniżającego cenę w Axxo o 5%. Powodzenia.

 

Pytania i odpowiedzi:

Czy jest coś co go wyłącza bez wyciągania zasilacza z sieci?

- Nie, orbitrek powinien wygasić się po 3 minutach.

Jak otworzyć klapkę na baterię w pasie telemetrycznym dołączonym do orbitreka?

- Najlepiej zanieść pas do zegarmistrza w celu wymiany baterii. Xterra produkuje orbitrek, ale nie produkuje samego pasa, którego jakość trochę odstaje od reszty. Śrubki są miękkie i wymagają małych, specjalistycznych śrubokrętów. Po roku 2022 ten model jest sprzedawany z pasami Domyos, trochę lepszymi niż oryginalne Xterra.

Czy śruby tylnej prowadnicy się wyrabiają?

- Jest to zmyślona usterka. Na ponad 1000 sprzedanych orbitreków nie spotkałem się z takim problemem ani w FS3.5 ani w jakimkolwiek innym orbitreku. Nie znajdziecie o tym żadnej wzmianki w internecie nie licząc jednej wypowiedzi jednego człowieka.

- Czy wersja biała i czarna do to samo?

Nie, wersja biała ma dłuższy krok, rozszerzoną gwarancję i pas do pomiaru pulsu w zestawie.

Uaktualnienie 9/03/2018

Obecnie Xterra FS3.5 jest najpopularniejszym małym przednim napędem w Polsce. Od wprowadzenia na polski rynek w 2015r orbitrek przeszedł mały lifting wizualny. Dodano też możliwość odkręcenia tylnej prowadnicy, poprawiono spasowanie niektórych elementów. W ciągu 3 lat nie zanotowałem żadnych seryjnych usterek, a awaryjność oceniam na najniższą w swojej klasie - poniżej 10% w ciągu pierwszego roku użytkowania i poniżej 3% w następnych latach, przy średniej w konkurencyjnym sprzęcie powyżej 15% w pierwszym roku i powyżej 5% w kolejnych latach. Więcej w dziale Reklamacje i Serwis.

FS3.5 i FS3.5e to to samo.

Nie stać cię na nowy - kup używany orbitrek.

Xterra FS3.5 to nie tylko dobry zakup prosto ze sklepu. Jest to bardzo wdzięczny sprzęt z rynku wtórnego. Od wiosny do jesieni, na OLX, przy odrobinie wysiłku znajdziemy dobre okazje w cenie 1000 - 2000 zł a uzbrojeni w wiedzę mechaniczną, kupimy sprzęt do delikatnej naprawy nawet poniżej 1000 zł.

 

Możemy tak zrobić bo:

  • wszystkie części zamienne są dostępne
  • wszystkie możliwe usterki są już znane
  • to trwały sprzęt ale jakiś drobiazg zawsze może się popsuć albo właściciel może go uszkodzić
  • jeśli pierwszy właściciel kupił w AXXO.PL to możliwe że 5 letnia gwarancja na części nadal obowiązuje ale on o tym nie wie albo nie pamięta
  • łatwo znaleźć mało używaną, zadbaną sztukę bo orbitrek to często nietrafiony zakup, którego używanie jest męczące... a kto lubi się męczyć :)

Kupując orbitrek z drugiej ręki warto zwrócić uwagę na:

  • wizualny stan ogólny
  • przejechać się, sprawdzić czy wszystko działa, obciążenie się zmienia, wyświetlacz nie wyłącza się w trakcie
  • gwarancja będzie dużym atutem

Nie kupuj orbitreka jeśli:

orbitrek jest zaniedbany, zajechany, brudny, ma dużo śladów rdzy, po guzikach na konsoli widać ślady intensywnej eksploatacji, wersja w kolorze czarnym, ma widoczne wżery na rolkach, brakuje mu elementów, śruby robią wrażenie jakby były od innego sprzętu np. są w różnych kolorach, konsola jest pożółkła ze starości, w domu sprzedającego jest bałagan i brudno.

 

Dobra okazja zazwyczaj charakteryzuje się tym że:

dom jest czysty, sprzęt zadbany lub zakurzony ale nie uflejtuszony, właściciel robi wrażenie szczerego, pozbywa się bo nie używa - faktycznie bardzo dużo osób nie używa i często na OLX sprzęt jest prawie nowy.

 

Ewentualne koszty naprawy są małe, nie licząc konsoli:

konsola - 400zł

silnik zmiany obciążenia - 120 zł

zasilacz - 90 zł

linki, tulejki, śrubki to wydatki rzędu kilkudziesięciu złotych.

 

Jak już się rozglądacie to szukajcie modeli FS3.5 i FS3.9e marki Xterra oraz większości modeli Spirit Fitness. To są sprzęty, które można bez obaw kupić nawet gdy gwarancja się już skończyła.