Half rack do domowej siłowni – opinia po latach

Half rack to jeden z najpraktyczniejszych typów stojaków do domowej siłowni. Zajmuje mniej miejsca niż pełny power rack, a jednocześnie pozwala robić przysiady, wyciskanie, podciąganie i wiele innych ćwiczeń siłowych. W małych siłowniach domowych i studiach treningowych to często najlepszy kompromis między funkcjonalnością a oszczędnością miejsca.

AXXO Half Rack 2.0 nie jest już dostępny, ale zostawiam ten test, bo dobrze pokazuje, jaki typ konstrukcji ma sens w małej domowej siłowni i na co warto zwracać uwagę przy wyborze podobnego sprzętu.

Co to jest half rack i dla kogo ma sens

Half rack, czyli połowa pełnego racka, to konstrukcja wolnostojąca, nieprzykręcana do podłogi, używana do robienia przysiadów, wyciskania, podciągania i innych ćwiczeń siłowych. Zaletą half racka jest to, że zajmuje mało miejsca w stosunku do pełnego racka, ale przy tym można na nim podwiesić talerze obciążeniowe, podciągać się, robić wejścia siłowe i korzystać z dodatkowych akcesoriów.

W stosunku do zwykłych stojaków half rack jest po prostu bardziej praktyczny. Daje więcej funkcji, a nie zajmuje dużo więcej miejsca. Podobnie jak zwykłe stojaki, można go też przenieść bez wiercenia w podłodze, kucia ścian i innych inwazyjnych prac. To bardzo dobre rozwiązanie tam, gdzie każdy metr powierzchni jest cenny, a właściciel budynku nie chce patrzeć na większy remont.

Dlaczego wybrałem AXXO Half Rack 2.0

AXXO Half Rack 2.0 był dla mnie oczywistym wyborem. Do fabryki w Chinach, która robi dla mnie sprzęt, wysłałem link do konstrukcji Rogue Fitness. Wycena była dobra i kilka miesięcy później robiłem przysiady z half rackiem w moim małym Mokotowskim mieszkaniu.

Najważniejsze było dla mnie to, żeby sprzęt zajmował mało miejsca, ale dawał możliwie dużo funkcji. I pod tym względem taki typ konstrukcji od początku miał sens.

Po 6 miesiącach użytkowania

Rzeczy podstawowe są tu bardzo dobre. Można z nim wyciskać, robić przysiady, podciąganie i wiele innych ćwiczeń. Jest bardzo stabilny, nawet bez podwieszania obciążeń, bo sam w sobie jest ciężki – około 120 kg. Profil 3 mm i potężne śruby spokojnie wystarczą do ciężkiego użytku komercyjnego, nie wspominając już o domowym.

Malowanie proszkowe uważam za bardzo estetyczne. Rack w czarnym macie prezentuje się świetnie. Jest minimalistyczny, loftowy i naprawdę cieszy oko. Z jednej strony nie narzuca się wizualnie, z drugiej od razu widać, że jest absurdalnie solidny i zbudowany z dużym zapasem. Spawy są równe, kąty proste zachowane, otwory zrobione porządnie, a haki na gryf solidne i od środka zabezpieczone plastikiem.

 

Half rack jako biurko

Funkcjonalność jest dla mnie priorytetem, bo sprzęt muszę upchnąć na powierzchni około 9 m². Narzędzia treningowe muszą zajmować mało miejsca albo – jeśli to możliwe – pełnić dodatkowe funkcje.

I właśnie tutaj half rack zaskoczył mnie najbardziej, bo przez większość czasu pełnił funkcję biurka. Tylko trzy razy w tygodniu zamieniał się w narzędzie treningowe.

W tej roli sprawdził się całkiem dobrze. Wystarczyło dokupić deskę i położyć ją na prętach zabezpieczających. Deska była odrobinę szersza od głębokości racka, więc wchodziła na wcisk i nigdy mi nie spadła. Nie wymagała żadnych dodatkowych mocowań.

To właśnie ten typ praktycznego wykorzystania pokazuje, jak dobrze podobna konstrukcja może odnaleźć się w małej domowej siłowni.

Funkcje treningowe

Zacznę od największej wady, bo tu sprawa jest prosta. Raczej nie da się wygodnie ćwiczyć w środku. Małe rozmiary mocno ograniczają pole manewru. Przy próbach siadów bardzo łatwo uderzyć talerzem o słupki i po kilku próbach odszedłem od tego pomysłu. Robiłem przysiady z przodu, a przy większych ciężarach zakładałem frontowe zabezpieczenia.

Podobnie jest z wyciskaniem. Przy idealnej technice można wyciskać w środku, ale kto ma idealną technikę przy podchodzeniu do maksów? Przy mniejszych ciężarach zabezpieczenia są zbędne, więc wyciskałem z przodu, bez asekuracji.

Za to inne rzeczy wypadają bardzo dobrze. OHP robi się normalnie, bezproblemowo i komfortowo. Podciąganie oceniam bardzo wysoko – miejsce, stabilność i wygoda są tu naprawdę na poziomie. Do konstrukcji można też podpiąć gumy, sznurki, bloczki i inne akcesoria treningowe.

Jeśli dziś budowałbym małą domową siłownię, nadal szedłbym w podobną logikę: sprzęt, który zajmuje mało miejsca, ale daje możliwie dużo funkcji. To samo podejście warto zachować przy wyborze gryfu, ławki, stojaków i reszty wyposażenia.

Dla kogo half rack będzie lepszy niż zwykłe stojaki

Half rack ma największy sens wtedy, kiedy:

  • masz mało miejsca,
  • chcesz uniknąć wiercenia w podłodze,
  • chcesz się podciągać
  • zależy Ci na większej funkcjonalności niż przy zwykłych stojakach,
  • potrzebujesz miejsca na talerze, drążek i dodatkowe akcesoria.

Nie zastąpi pełnego racka w każdym zastosowaniu, ale w małej domowej siłowni albo studiu treningowym potrafi być rozsądniejszym wyborem.

Kompatybilne akcesoria

W tamtym czasie do tej konstrukcji były wycenione i przewidziane takie dodatki jak:

  • stacja do dipów,
  • przegub landmine,
  • ramiona asekuracyjne,
  • wieszaki na talerze,
  • grubsze haki na gryf.

Możliwość rozbudowy odróżnia half rack od prostych stojaków.

Mój wniosek po dłuższym użytkowaniu

Słupki boczne są całkiem przydatne, a o wystające nogi jeszcze nie zrobiłem sobie krzywdy - tego obawiałem się najbardziej, że wybiję sobie zęby o potykając się o jakiś element.

 

Funkcje treningowe.

Zacznę od wad, bo jest tylko jedna. Raczej nie da się ćwiczyć w środku. Małe rozmiary mocno ograniczają pole manewru. Przy próbach siadów bardzo łatwo uderzyć talerzem o słupki i po kilku próbach odszedłem od tego pomysłu. Robię przysiady z przodu, przy większych ciężarach zakładając frontowe zabezpieczenia.

 

Podobnie jest z wyciskaniem. Idealna technika sprawia, że można wyciskać w środku, ale kto ma idealną technikę przy podchodzeniu do maksów? Na mniejszym ciężarze zabezpieczenia są zbędne więc zawsze wyciskam z przodu, bez zabezpieczeń.

OHP - normalnie, bezproblemowo, komfortowo.

Podciąganie - miejsce, komfort i stabilność oceniam wzorowo.

Inne ćwiczenia. Jeśli to nie jest oczywiste, to do konstrukcji można podpiąć gumy, sznurki, bloczki i inne akcesoria treningowe.Ale mimo tego był to bardzo udany sprzęt do małej domowej siłowni.

Największą zaletą tego typu konstrukcji pozostaje to, że daje dużo funkcji przy stosunkowo małej powierzchni. W małym mieszkaniu, domowej siłowni albo studiu treningowym to potrafi zrobić ogromną różnicę.

 

Jeśli budujesz własną przestrzeń treningową, zobacz też jak zacząć budowę domowej siłowni oraz jaki gryf wybrać do domowej siłowni.