Wymiary i składanie – b. dobre
Obsługa – intuicyjna
Amortyzacja – idealna
Wykonanie – b. dobre
Trening – b. dobry
Gwarancja – najlepsza
Odkrycie marki Spirit Fitness w 2015 roku było dla mnie przełomem i wejściem w nową jakość sprzętu i treningu. Po ponad 10 latach nadal jestem fanem, użytkownikiem, mechanikiem i partnerem marki Spirit, która ma już ponad 40 lat.
Model XT385 ma już kilkanaście lat i zaliczył kilka mocnych faceliftingów. Ostatni z 2023 r. i to najnowsza wersja, najbardziej udana. W porównaniu do poprzednich wersji poprawiono przyciski skrótów prędkości na takie, które wreszcie działają bardzo dobrze. Dodano dodatkowe dźwignie skrótów prędkości i nachylenia w poręczach, które są lepsze od starych przycisków. Wygląd konsoli jest bardziej nowoczesny. Moc silnika podniesiono do 3,5 KM. Maksymalna prędkość jest podniesiona do 20 km / h. No i najważniejsze, wręcz trudne do wyobrażenia – udało się niczego nie pogorszyć.
Montaż niezmiennie jest prosty, ale czasochłonny. Około godziny. Pierwsze wrażenie przy składaniu jest jednoznaczne – solidność. Wszystkie elementy są praktyczne, dobrze wykonane. Spawy proste, łączenia pod odpowiednimi kątami. Bez krzywizn, niedociągnięć i glutów od spawania. Elementy plastikowe pasują do siebie dobrze, ale nie idealnie.
Pomimo wysokiej wagi – 117 kg – bieżnia bardzo łatwo się składa, a podnosząc jej pokład do góry mam wrażenie, że nic nie waży. Składanie jest bajecznie proste dzięki ręcznej dźwigni. Przestawianie też jest łatwe, bieżnia jest na 4 kółkach, które gładko jadą po podłodze.
Przy pierwszym uruchomieniu od razu można na bieżni ćwiczyć. Nie trzeba nic regulować i smarować. Spirit XT385 jest wyposażony w dwuwarstwowy pas biegowy, na pięcioletniej gwarancji. Pokład jest fabrycznie kryty silikonem, wstępnie nasmarowany. Też na pięcioletniej gwarancji. Mocny trzy i pół konny silnik z łatwością i bez rozgrzewki udźwignie każdego użytkownika z prędkością do 20 km / h. Silnik w Polsce jest na 5-letniej gwarancji. Bieżnia pracuje gładko, płynnie i cicho, nawet przy bardzo intensywnym treningu. Jest to najcichsza bieżnia składana, jaką miałem.
Nowa konsola jest wreszcie jakaś. Ma charakter. Designem przypomina dyfuzory sportowego auta. Jest atrakcyjna, ciekawa i sensowna jednocześnie. Wszystkie linie i kolory gdzieś prowadzą, akcentują kształty, które z czymś się kojarzą. Bezapelacyjnie jest to najładniejsza konsola sprzętów Spirit, z jaką miałem do czynienia. Przy tym jest funkcjonalna jeszcze bardziej od starych wersji. Jakość użytych materiałów jest dobra, spójna faktem że mamy do czynienia z solidnym, funkcjonalnym produktem klasy premium.
Mamy kilka półek na tablet i telefon. Kieszenie na napoje i drobiazgi. Obrotowy uchwyt na telefon i tablet z regulowanym kątem nachylenia, usytuowany na wysokości wzroku. Wyświetlacz podaje wszystkie niezbędne informacje w przejrzysty sposób. Czas, prędkość, tempo na km, puls, przebieg i dodatkowe dane.
Obsługa jest prosta i bardzo intuicyjna. Przyciski są duże, wygodne i dobrze reagują na dotyk. Wreszcie są na konsoli dobrze działające skróty prędkości i wzniosu. To była rzecz, która przeszkadzała mi w starej wersji i tu została poprawiona. Dźwigienki w poręczach bocznych wyglądają i sprawdzają się świetnie. Wentylator działa nawet nieźle, a kieszenie na klamoty pomieszczą duże butelki z wodą, telefony, klucze i inne drobiazgi.
Głośniki są lepsze niż w telefonie komórkowym, a jakość dźwięku jest akceptowalna. Dla fanów gadżetów jest półka pod tablet. Standardowo bieżnia łączy się przez Bluetooth z aplikacją Spirit Fit, która jest słaba, oraz z innymi apkami, których nie używam, typu Map My Fitness, Zwift, Kinomap, Apple Health, Garmin etc.
Przede wszystkim nowa bieżnia nie wymaga żadnej uwagi ani regulacji. Pierwsze smarowanie po 90 lub 180 godzinach użytkowania. Świetnie odnalazłem się na pasie biegowym, który jest bardzo szeroki i długi. Miejsca na trening jest w bród. Amortyzacja jest idealna. Warto to powtórzyć, bo amortyzacji w bieżniach często jest za dużo i robi to użytkownikom więcej krzywdy niż daje pożytku. W Spiricie XT385 jest na tyle miękko, by było bezpiecznie dla stawów, ale na tyle sztywno, by na bieżni nie pływać. Jest to szczególnie ważne przy większych prędkościach, gdzie na źle zamortyzowanych sprzętach bieg zamienia się w spacer po bagnach, a trening w walkę o życie. Użytkowanie Spirita XT385 to czysta przyjemność.
Zdecydowanie najmocniejszą stroną bieżni Spirit XT385 jest jej solidność i żywotność przy minimalnej ilości zabiegów serwisowych. Bieżnię wystarczy utrzymywać w czystości i na kilka tygodni sprawdzać napięcie pasa oraz nasmarowanie i czystość pokładu biegowego. Tu warto dodać, że pas biegowy ma osłonę dolną, która zapobiega dostawaniu się brudu od spodu. W wypadku awarii, serwis przyjeżdża do klienta.
Ciekawostka. W bieżniach bez dolnej osłony pasa brud pod wpływem podciśnienia jest „zasysany” do wnętrza bieżni w trakcie ćwiczeń. Takie bieżnie nie tylko trzeba częściej czyścić, ale także warto dokładnie, regularnie odkurzać podłogę pod i dookoła bieżni.
Komputer pokładowy informuje użytkownika o smarowaniu blatu co 90 godzin użytkowania. Według producenta żywotność pokładu dochodzi do 30 000 km. Gwarancja domowa to 3 lata. Rama, pas biegowy, pokład i silnik są dodatkowo na pięcioletniej gwarancji. Aktualnie jest to najlepsza gwarancja na bieżnię w Polsce.
Cena rynkowa waha się od 7000 do 8 000 zł w zależności od pory roku i za taką kwotę jeszcze nie widziałem równie dobrze wykonanej bieżni. Tak solidnej, zrobionej z taką dbałością o detale. Natomiast najbardziej przemawiają do mnie długowieczność i gwarancja. Muszę to podkreślić jeszcze raz. Spirit daje najlepszą gwarancję na sprzęt, jaką znam. Często jest to dożywotnia gwarancja na większość podzespołów i gwarancja dostępności części zamiennych.
Polecam wszystkim do regularnych intensywnych treningów biegowych, chodzonych i innych. Wszystkim, którzy chcą kupić raz a dobrze i nie martwić się naprawami.
Komu polecam
Wszystkim, którzy chcą kupić bieżnię składaną raz a dobrze na kolejnych 10-20 lat. Jeśli Wasz czas jest cenny, chcecie żeby Wasze treningi były po prostu zrobione bez problemów. To Spirit XT385 to gwarantuje a w najnowszej wersji dodatkowo wygląda bardzo atrakcyjnie.
Komu nie polecam
Fanom gadżetów, integracji, scrolowania socjali, skrupulatnych pomiarów treningowych w trakcie ćwiczeń i innych interaktywnych opcji. Tu to działa słabo, tu płacicie za fizyczne wykonanie i święty spokój.
Podsumowanie
Najlepszy koń roboczy jakiego znam dostał odrobinę arabskiej krwi, został ładnie umyty, uczesany, odżywiony i dostał nową, lepszą uprząż. Wszystkie zmiany w stosunku do starej wersji są na zdecydowany plus i jeśli mieliście jakiekolwiek wątpliwości na którego konia w tej stawce postawić to ja daję cynk, że właśnie na tego postawił bym moje pieniądze.
Najbliższa konkurencja
XT385 vs XT285 vsXT685
W stosunku do mniejszego rywala marki Spirit, model XT385 jest wyraźnie znacznie większy, solidniejszy, lepiej wykonany i bardziej premium. W latach ubiegłych, te modele były jakościowo bliżej siebie ale teraz XT285 jest zdecydowanie półkę niżej.
W stosunku do XT685, jest bardzo blisko i droższa wersja realnie wygrywa faktem że jest nie składana i ma bezobsługowy pokład nie wymagający smarowania z możliwością przerzucenia blatu na lewą stronę. Trzy setce zdecydowanie bliżej do sześćsetki niż do dwusetki.
Konkurencja spoza Spirita to np. Horizon Fitness Paragon X - trochę drożej, na trochę słabszej gwarancji ale z możliwością regulacji twardości blatu.
