Bieżnia Axer Trekk - opinia.

Jest pierwszą bieżnią, która pomagała mi w maratońskich przygotowaniach. Jest to budżetowy sprzęt do użytku domowego, z możliwością regulacji kąta nachylenia biegu.

 

Konstrukcja jest delikatna i zdecydowanie nie nadaje się dla cięższego użytkownika. Kolory utrzymane w czarnoszarej tonacji. Standard.

Trekk jest niewielki, całkiem zgrabny, zajmuje mało miejsca i ma możliwość złożenia, co pozwala na oszczędność przestrzeni mieszkaniowej. Jest to okupione wąskim i krótkim pasem biegowym, który jest mało komfortowy i wymaga ciągłego skupienia. Musimy cały czas trzymać się środka toru biegowego. Chwila zapomnienia może zakończyć się zahaczeniem o bok bieżni i wypadkiem.

Jeśli zdołamy utrzymać się w torze, to reszta jest do zniesienia. Amortyzacja jest przyzwoita, oszczędza nam bólu w kolanach i kostkach.

 

Panel sterowania jest prosty i intuicyjny, wadą jest brak podświetlenia monitora, co sprawia, że przy słabym świetle nic na nim nie widać.

Do wszystkich powyższych wad tego urządzenia szybko się przyzwyczaiłem i po kilku tygodniach użytkowania przestałem je zauważać. Niestety wraz z wydłużeniem moich wybiegań, maszyna zaczęła sprawiać problemy. Dodam, że moje treningi były bardzo intensywne, po kilka godzin dziennie, praktycznie co dziennie. Najpierw pas zaczął się zacinać w trakcie biegu, by zupełnie odmówić posłuszeństwa po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń. Pomimo regularnego serwisu i smarowania pasa nie udało mi się doprowadzić jej do porządku.

Zakładam, że Trekk jest w stanie podołać kilku godzinom treningu tygodniowo. Nie sprostał niestety zadaniu przygotowania mnie do maratonu i w tym celu musiałem użyć mocniejszej bieżni – Axer Runner.

 

Trekk raczej nie przypadł mi do gustu, ponieważ nie sprostał moim wygórowanym oczekiwaniom. Trenowałem na nim zdecydowanie za dużo, do puki zaczął się zacinać. Więcej pożytku miała z niego moja dziewczyna, która używała go regularnie do szybkich marszów pod górkę, z żurnalem rozłożonym na konsoli głównej. Dlatego jeśli miał bym polecić ten sprzęt, to osobom lekkim, o drobnej budowie, trenującym mniej niż 10 godzin tygodniowo.

W cenie ok 3500zł można znaleźć przyzwoitą bieżnię, ale trzeba pamiętać, by mierzyć siły na zamiary. Tani sprzęt oznacza niską jakość i tu nie zdarzają się okazje i oszałamiające promocje. Wysokiej jakości podzespoły są drogie i nie znajdziemy ich w budżetowych maszynach, dlatego decydując się na kupno jakiejkolwiek bieżni liczcie się ze sporym wydatkiem lub częstymi awariami.

 

Cezary

 Alternatywny sprzęt