Spirit CT900 opinia.

 

CT900 jest to pierwsza w pełni komercyjna bieżnia, w którą wyposażyłem klub fitness. Na początku Stycznia 2018r pierwsza sztuka trafiła po moich testach do P. Power w Łodzi i tam działa po dziś dzień.

 

Moje testy uświadomiły mi jedno – sprzęt komercyjny jest produktem dla właściciela a nie dla klientów siłowni. Ma być solidny, uniwersalnie prosty w obsłudze, bezpieczny i co najważniejsze, ma być fiskalnie najlepszym możliwym rozwiązaniem. Dużą rolę odgrywa też niezawodność, dostępność części zamiennych, możliwość regeneracji i dalszej odsprzedaży.

 

Do tego dochodzą warunki finansowe – leasing, raty, serwis – dojazd mechanika, czas naprawy lub naprawa we własnym zakresie. Rzeczy takie jak prestiż marki na razie zostawiam w spokoju, bo jeszcze nie jestem pewien, jakie to ma znaczenie.

 

Ostatnim, ważnym czynnikiem są wrażenia z użytkowania i posiadania, od których zacznę, bo jest to najprostsza część całej recenzji.

Montaż jest nieskomplikowany, części jest niewiele i po złożeniu jednej bieżni w życiu, wszystkie inne montuje się podobnie. Najtrudniejszym momentem jest przetransportowanie urządzenia do punktu docelowego. Spore gabaryty i waga ok 200kg stanowią pewne wyzwanie. Samo dokręcanie śrubek idzie gładko, aczkolwiek nie wszystkie wkręty pasują idealnie. Po godzinie, bieżnia jest gotowa do pracy. Przy okazji pierwszego uruchomienia, warto sprawdzić, czy jest nasmarowana i czy pas jest równo naciągnięty. Fabryczny smar mógł wyschnąć wskutek przechowywania w suchym miejscu, a pas zazwyczaj ma delikatny fabryczny luz.

 

Wizualnie, CT900 to sprzęt bardzo solidny, typowo komercyjny, ciężki. Nie ma tu mowy o braku stabilności, czy braku miejsca na pasie biegowym. W tej materii wszystkie testowane przeze mnie bieżnie są takie same. W znacznej części wynika to z dużych gabarytów i wagi sprzętu. Materiały wykończeniowe są średniej jakości, nastawione na intensywne użytkowanie, jak w japońskim samochodzie – plastiki twarde, ale niezniszczalne.

Pod kątem funkcjonalnym, jest standardowo, żadnych ostrych krawędzi, dużo kieszeni na napoje i drobiazgi, przyciski dobrze rozmieszczone i czytelne. Do tego półka pod tablet, nawiew, długie poręcze itd. Plusem są programy treningowe, wśród których mamy 2 interwały – jeden lekki i jeden intensywny (HIIT). Konsola w tym modelu występuje w 2 wersjach: panel dotykowy TFT o raz wyświetlacz z diodami + normalne fizyczne przyciski i właśnie tą wersję testuję. Tego typu konsola robi wrażenie oszczędnej, ale jednocześnie prostej w nowoczesny sposób i moim zdaniem niczego jej nie brakuje. Niezależnie od tego, czy diody wyświetlają, czy ekran, to liczą się przebiegnięte kilometry i podane wyniki.

CDN