Spirit XBR25 - test i recenzja rowerka poziomego.

 

Rowery poziome towarzyszyły mi przez długi okres, bardziej z musu niż dla przyjemności, ale w międzyczasie nauczyłem się je lubić i szanować spędzony na nich czas. Kontuzje zmusiły mnie to porzucenia innych aktywności i oglądanie filmów z pozycji rowerka poziomego było moją rzeczywistością przez wiele miesięcy. To są moje przemyślenia na ten temat.

 

Przede wszystkim warto pamiętać, że jazda na rowerze poziomym to leniwy typ ćwiczeń, najczęściej wykonywany w trakcie oglądania serialu lub czytania książki. Nie ma co się oszukiwać i udawać że zrobimy tu niesamowity progres treningowy. Natomiast, jeśli zamiast kanapy ustawimy w stronę monitora taki rower, to jego wartość dodana będzie olbrzymia, bo łatwo się w ten sposób spędza czas, który w innym wypadku, treningowo był by zmarnowany. Dlatego warto mieć rower poziomy w salonie.

 

Model XBR25 marki Spirit. Dlaczego ten?

Od lat stawiam na markę Spirit, dlatego, że ta firma dużo inwestuje w swoje produkty, a jak już je wpuści na rynek, to tylko je ulepsza. Modele nie znikają z rynku, a co za tym idzie nie kończy się dostępność części zamiennych. Ktoś, kto 20 lat temu kupił sprzęt Spirita, nadal może go używać, a jak się zepsuje, to może go łatwo naprawić, bo części zamienne są ogólnodostępne. Inne firmy stosują odwrotną filozofię - uśmiercania produktów po kilku latach, tak by nakłaniać klientów do wyrzucenia starego i kupna nowego produktu. Takie działania uważam za szkodliwe dla konsumentów i dla środowiska naturalnego. Spirita XBR25, ze względu na renomę wziąłem w ciemno i nigdy nie żałowałem.

 

Montaż był prosty, wszystkie elementy weszły gładko na swoje miejsce, klucze były w zestawie. Jedyne zaskoczenie jakie mnie spotkało, to masywność pewnych elementów, które gdyby były o połowę cieńsze to i tak były by potężne.

 

Wygląd oceniam dobrze, klasycznie, rower może się podobać. Plastiki dobrej jakości, rury malowane proszkowo, bardzo dobrej jakości materiały i rozwiązania techniczne żywcem wzięte z komercyjnego sprzętu. Widać, że Spirit sprzęt domowy projektuje na bazie sprzętu profesjonalnego a nie odwrotnie.

 

Konsola, jak we wszystkich sprzętach Spirita, czytelna, prosta, z półką pod tablet, kieszenią na drobiazgi, wiatrakiem i 6 programami treningowymi. Bardzo łatwa w obsłudze, uchylna, z możliwością regulacji kąta nachylenia. Mogła by być zamontowana trochę niżej, żeby nie zasłaniała telewizora. Konsola jest dobrze osłonięta po bokach rączkami przednimi. Bluetooth pozwala łączyć rower z telefonem lub tabletem, dzięki aplikacji SpiritFit.

 

Pozycja na siodełku jest bardzo wygodna. Siodełko miękkie, krótkie i szerokie. Zapewnia komfortową pozycję, jednocześnie nie utrudniając ruchu nóg. Oparcie jest zrobione z wentylowanej siatki i ma regulację naciągu. Jest bardzo wygodne. Cały fotel można w bardzo dużym zakresie przesuwać do przodu lub do tyłu i powinien z łatwością pomieścić dwumetrowca jak i bardzo drobnego użytkownika. Przy wzroście 180cm umieściłem fotel pośrodku skali i było idealnie.

Pedały są ugięte o 2 stopnie do wewnątrz, dla większego komfortu i bezpieczeństwa. Ma to szczególnie duże znaczenie dla osób po kontuzjach stawów. Ugięcie zapewnia lepsze ułożenie stopy. Strzemiona pedałów są regulowane.

Dłonie można wygodnie ułożyć na kierownicy tylnej, która przy okazji mierzy puls, który wyświetla się na konsoli.

 

Jazda jest bardzo przyjemna, ułożenie ciała na rowerze idealne, bardzo wygodne. Obciążenie zmienia się prawidłowo, można dodać go bardzo dużo. W trakcie jazdy rower zachowuje stabilność, nie stwarza niebezpieczeństwa, działa idealnie. W połączeniu z prostą obsługą i cichą pracą mamy idealny sprzęt do palenia kalorii w trakcie robienia czegoś innego np. oglądania serialu. W moim wypadku, 10 sezonów różnych seriali obejrzałem w ten sposób i był to dobrze spożytkowany czas.

 

Jest drogo.

Cena w dniu testu ok 4000zł to sporo jak na sprzęt domowy więc warto wiedzieć, za co płacimy. Przede wszystkim za dobrej klasy rower, na ramie komercyjnej i z najlepszą możliwą gwarancją. Płacimy za dostępność części zamiennych i obsługę po sprzedażową. Na sam koniec, płacimy za ostatni rower poziomy, jaki będziemy w życiu kupować. Kupując, warto rzucić okiem do działu Promocje, tam pojawiają się zniżki, informacje o przedsprzedażach i wyprzedażach różnych fitnesowych produktów.

 

Mój dotychczasowy ulubiony rower poziomy Insportline R600i spadł właśnie o oczko niżej, bo za odrobinę wyższą cenę dostajemy znacznie lepszy pakiet sprzętu. Polecam.

 

Zalety

+solidny

+wygodny

+rewelacyjna gwarancja

 

Wady

-drogi

 

Sprawdź aktualne ceny

Alternatywny sprzęt

-Cezary 2019