Spirit AB900 Airbike – recenzja.

 

Przeglądając inne moje recenzje sprzętu, doszło do mnie, jak wielkim fanem marki Spirit tak naprawdę jestem. Podoba mi się prawie wszystko, co wypuszczą i jak tylko nowy produkt się pojawia, to jest dla mnie oczywistym, że będzie lepszy lub tańszy, a najczęściej lepszy i tańszy niż u konkurencji. Tak też uważam o rowerze powietrznym AB900 Spirit Fitness.

 

Rower powietrzny to odgrzewany kotlet, konstrukcja z lat 80’ ostatnio wracająca do łask dzięki crossfitowi, w którym jazda na airbike jest jedną z konkurencji. Technicznie airbike jest rowerem stacjonarnym, z ruchomymi rączkami i hamulcem powietrznym. W treningu, jest to diabelska maszyna do trenowania rąk i nóg, w której opór wzrasta wraz z prędkością jazdy. Geniuszem tego sprzętu jest to, że nie da się źle wyregulować obciążenia, bo regulacji nie ma. Jedziemy na maksa, po prostu dając siebie wszystko. Jest to idealna formuła do robienia interwałów i moim zdaniem do tego ten rower jest stworzony.

 

Model AB900 to kolejny, po MND, Sportopie, Body Solid i Assaulcie na moich testach. Aktualnie, z ceną ok 2800zł jest najtańszy, z najlepszą gwarancją i od producenta z najlepszą historią budowania solidnego sprzętu fitness.

 

Montaż zajął mi 30 minut i poszedł gładko. W porównaniu do konkurencji, w konsoli brak półki pod telefon i koszyka na bidon. W zamian jest błotnik, chroniący przed wiatrem i 2 możliwości chwytu ruchomych rączek. Reszta jest bardzo podobna. Jakość wykonania oceniam dobrze, podobnie jak Assault i NPG. Elementy metalowe są malowane proszkowo, czarne, matowe. Plastiki też są czarne, nie wyróżniają się i jest ich bardzo mało. Ciekawostką jest to, że błotnik też jest plastikowy choć tego w ogóle nie widać, trzeba po pukać. Można go oczywiście zdjąć.

 

Osłona wiatraka jest trochę lepsza niż u konkurencji, siodełko minimalnie lepiej wyprofilowane. Na odcinku ramy między wiatrakiem a sztycą siodełka jest płaskownik, na którym można stanąć lub oprzeć nogę. Dzięki niemu pot nie będzie spływać na mechanizm.

Regulacja siodełka działa poprawnie. Zakres ruchu zadowoli wysokich i niskich użytkowników. Siodełko jest klasyczne, rowerowe, niezbyt szerokie i można je wymienić na inne rowerowe siodło w razie potrzeby. Moim zdaniem jest wygodne, w sam raz do szybkiej jazdy.

 

Konsola – standard.

Obydwa interwały są zaprogramowane w konsolę – 10/20 i 20/10. Poza tym jest 5 innych programów. Wyświetlacz jest czytelny, podaje wszystkie niezbędne parametry. Ciekawostką jest przycisk bluetooth, który służy do wysyłania wyników treningu do aplikacji zewnętrznych w telefonie lub tablecie.

 

Jakość treningu.

Jest dobra, zadowalająca, normalna i szczerze powiedziawszy to nie widzę większej różnicy między wszystkimi testowanymi rowerami. Pozycja jest dobra, nie ma żadnych udziwnień – klasyka gatunku. Ruchome rączki można chwycić wyżej lub niżej. Jest to wygodna opcja dla użytkowników o różnym wzroście. Rower jest bardzo stabilny nawet w trakcie najagresywniejszej jazdy.

 

Największa zaleta: skuteczność treningu!

Nie spodziewałem się, że na jakimkolwiek rowerze można zmęczyć się tak bardzo w tak szybkim tempie. Kilkadziesiąt sekund jazdy bezpardonowo wysysa z człowieka całą energię. Częściowo dzieje się tak za sprawą oporu, który rośnie proporcjonalnie do wysiłku, jaki wkładamy w ruch. Czyli im mocniej napieramy na rączki i pedały, tym silniejszy rower stawia opór. Jak przy wiosłowaniu na ergometrze. Druga część pracy to stabilizacja, o którą ciało walczy przy każdym ruchu. Żeby trzymać się na tym rowerze w miarę prosto, trzeba cały czas pracować mięśniami posturalnymi. Stąd bierze się ogromny wysiłek i potężne zmęczenie przy stosunkowo krótkim czasie ćwiczeń.

 

Dodatkowo, rower sam narzuca dobre tempo ćwiczeń, poprzez dobieranie obciążenia. Mnóstwo użytkowników zwykłych rowerów i orbitreków źle dobiera obciążenie i tempo ćwiczeń co prowadzi do kiepskich wyników. Tu tego problemu nie ma, bo użytkownik nie ma wyboru czyli miejsca na popełnienie błędu. Po prostu trzeba jechać najszybciej jak to możliwe.

 

Gwarancja i serwis.

Standardowa gwarancja Spirita prawie zawsze jest lepsza niż u konkurencji. Podobnie jest przy AB900 – 3 lata + rozszerzona na części w użyciu domowym i 2 lata w użyciu klubowym. Jak zwykle w wypadku Spirita, części zamienne są łatwo dostępne i tanie. Łańcuch jest standardowym łańcuchem rowerowym, który można naprawić lub wymienić.

 

Cena - 2800.

Opisywanie identycznych rowerów było by mało sensowne, gdyby nie jakiś ważny czynnik robiący różnicę. Spirit AB900 jest aktualnie najtańszym profesjonalnym rowerem powietrznym w Europie. 2800Zł z dostawą, za nowy airbike, na pełnej gwarancji to rewelacja.

CDN